Biuro, ul. Sienkiewicza 84
| Poniedziałek | 8:00–16:00 |
|---|---|
| Wtorek–czwartek | 7:30–17:00 |
| Piątek | 7:30–14:00 |
| Sobota | po wcześniejszym telefonie |
| Niedziela, święta | zamknięte |
Czym właściwie różni się budowa szeregówki od domu wolnostojącego? Tym, że wszystko dzieje się naraz: wspólne fundamenty, wspólne ściany, jeden dach nad kilkoma segmentami. Robimy to od lat i wiemy, gdzie zwykle są kłopoty — przy ścianie między segmentami, przy odbiorze dachu, przy podziale działki.
Bierzemy całość albo wybrane etapy: stan zero, stan surowy otwarty i zamknięty, stan deweloperski. Budujemy dla prywatnych inwestorów, małych spółdzielni i rodzin, które kupiły działkę na spółkę i chcą postawić dwa, trzy albo cztery segmenty obok siebie.
Co u nas znaczy „stan surowy zamknięty”? Fundament z izolacją, ściany zewnętrzne i między segmentami, stropy, schody żelbetowe, więźba z pokryciem, rynny, okna i drzwi wejściowe. Bez tynków, bez instalacji, bez wylewek — to dochodzi w stanie deweloperskim, razem z ociepleniem poddasza i parapetami.
Najczęstsze pytanie przy pierwszym telefonie: od czego zacząć, skoro nie ma jeszcze projektu? Od rozmowy. Potem kolejność wygląda mniej więcej tak:
Przyjeżdżamy i sprawdzamy dojazd, spadek terenu, media w drodze. Pytamy o miejscowy plan albo decyzję o warunkach zabudowy.
Adaptację robi Twój architekt albo biuro, które polecimy. Ustalamy, którędy pójdą granice segmentów, przyłącza i osobne liczniki.
Harmonogram układamy pod porę roku. Przy przymrozkach betonu nie lejemy, więc start jesienią oznacza zwykle fundamenty przed zimą, a ściany od marca.
Ścianę między segmentami stawiamy jako oddzielenie przeciwpożarowe i akustyczne. Na niej najłatwiej przyoszczędzić — i potem tego żałować przez lata.
Jedna więźba, jedno pokrycie, okna i drzwi zewnętrzne. Od tej chwili w środku można pracować bez oglądania się na pogodę.
Elektryka, woda, kanalizacja i ogrzewanie osobno dla każdego segmentu. Na koniec dziennik budowy, dokumentacja powykonawcza i odbiór razem z inwestorem.
Ile to wszystko trwa? Szereg trzech segmentów od wbicia łopaty do stanu surowego zamkniętego zajmuje nam zwykle jeden sezon, od wiosny do późnej jesieni. Stan deweloperski to kolejne trzy, cztery miesiące, w zależności od tego, jak szybko schną wylewki i kiedy zakład energetyczny podłączy liczniki. Najwięcej czasu potrafią zjeść nie roboty, tylko papiery: podział działki i przyłącza.
Zaczynaliśmy w 1994 roku jako mały zakład przy Sienkiewicza: pustaki, nadproża, drobne remonty — stąd „produkcyjno-usługowe” w nazwie spółki. Pierwszy szereg, trzy segmenty w Groszowicach, postawiliśmy na początku lat dwutysięcznych dla rodzin, które kupiły jedną działkę na spółkę. Od tamtej pory szeregówki to główna część naszej pracy, a produkcję prefabrykatów wygasiliśmy.
Część ludzi z tamtych lat wciąż z nami pracuje. Ekipy murarskie i ciesielskie są nasze, własne; elektryków, hydraulików i dekarzy od blachy bierzemy z kilku sprawdzonych firm z Opola i Krapkowic, z którymi jeździmy na budowy od dawna.
Sekretariat i place mają osobny rytm. Rano większość z nas jest w terenie, dlatego popołudnia we wtorek i czwartek są najpewniejsze.
| Poniedziałek | 8:00–16:00 |
|---|---|
| Wtorek–czwartek | 7:30–17:00 |
| Piątek | 7:30–14:00 |
| Sobota | po wcześniejszym telefonie |
| Niedziela, święta | zamknięte |
| Roboty, pn–pt | 7:00–18:00 |
|---|---|
| Sobota | 8:00–14:00, bez ciężkiego sprzętu |
| Wizyty inwestorów | wt i czw od 15:00, z kierownikiem |
| Grudzień–luty | przy mrozie tylko prace w środku |
Na plac wchodzi się w kasku i pełnym obuwiu. Kask pożyczymy, buty — niestety nie.
ul. Sienkiewicza 84, 45-057 Opole
kontakt@budomet.live
Na e-mail odpisujemy zwykle następnego dnia roboczego. Sprawy pilne, typu „dźwig nie może wjechać” — tylko telefonicznie.
Dojazd i parkowanie przy biurze
Weź ze sobą numer działki i wypis z planu, jeśli go masz. Rozmowa od razu idzie szybciej.